Monachomachia czyli wojna mnichów

499,00 

Monachomachia czyli wojna mnichów

Wydanie oparte na edycjach z lat 1797 i 1801. Książka została złożona krojem Monotype Bulmer i oprawiona przez Sabinę Mozgę z wykorzystaniem papieru marmurkowego z pracowni Magdaleny Jurkiewicz. Całość została wydrukowana na papierze Conqueror Connoisseur, w nakładzie 25 numerowanych egzemplarzy.
Na stronie tytułowej wykorzystano grafikę Thomasa Bentley’a opublikowaną w “S. & C. Stephenson. A Specimen of Printing Types & Various Ornaments 1796”.

Mistrz Krasicki, nawet jeśli niesprawiedliwy, to jak zawsze bawi:
l.
„Trzeba się uczyć. Wiem z dawnej powieści,
„Że tu w klasztorze jest biblioteka;
„Gdzieś tam pod strychem podobno się mieści,
„I dawno swego otworzenia czeka.
„Był tam brat Alfons, lat temu trzydzieści,
„I z starych książek poodzierał wieka.
„Kto wie? może się co znajdzie do rzeczy,
„I słaby oręż czasem ubezpieczy.
li.
Rzekł: a gdy żaden nie wie, gdzie są księgi;
Na ich szukanie wyznaczają posły.
Żaden się podjąć nie chce tey włóczęgi;
A uczonemi wzgardziwszy rzemiosły,
Wolna starszyzna od przykrej mitręgi,
Wkłada ten ciężar na domowe osły.
Bracia kochani! wam to los nadarza,
Posłano w zwiady z krawcem aptekarza.
lii.
Między dzwonicą i furcianym gmachem,
Na starożytnej baszty rozwalinach;
Laty spróchniały, wiszący nad dachem,
Był stary lamus: ten w tylu ruinach
Nabawił nie raz przechodzących strachem,
Chwiejąc się z wiatry w słabych podwalinach.
Tam choć upadkiem groził szczyt wyniosły,
Po zgniłych krokwiach, dostały się posły.
liii.
Czegoż nie dopnie animusz wspaniały!
Przy pożądanej mecie ich postawił.
Drzwi okowane posłów zatrzymały;
Więc żeby długo żaden się nie bawił;
Porwą za klamry: pękł zamek spróchniały,
Widok się wdzięczny natychmiast objawił.
Wracają, pracy nie podjąwszy marnie;
Dają znać wszystkim, że mają księgarnie.
Ignacy Krasicki, Monachomachia, Pieśń trzecia.

isbn

size-book

year-book

autor